autor: Gabrysia (IP:194.63.135.*)
data: 2009-06-20 18:26:06
Spędziłam "u pani Ani" 2 doby i absolutnie nie polecam tego miejsca. Dom, który jest wynajmowany wczasowiczom jest w ogóle nie ogrzewany. W naszym pokoju było jedno wielkie okno balkonowe, a na drugiej ścianie duże okno, od których "ciągnęło". Żadnego kaloryfera, a pani najwyraźniej oszczędza na ogrzewaniu, bo żadnego grzejnika nie chciała nam dać. Dostaliśmy jedynie dodatkowa kołdrę, więc spałyśmy z córeczką w dresach, skarpetach, pod dwoma kołdrami - żenujące. O wykąpaniu dziecka czy umyciu głowy nie było mowy. Na dworze była temperatura ok. 15 stopni i cieplej było na dworzu niż w pokoju. Z małym dzieckiem - absolutnie nie polecam!
|