Loading...
Travel4u.pl - oferty last minute, wczasy, wycieczki, noclegi, mapa
Wyjedź w podróż
swojego życia
Strona główna · Sport · O nas · Kontakt · Mapa strony · Dodaj do ulubionych
Wczasy, wycieczki ·Przewodniki, mapy ·Baza noclegowa  
Informacje o krajach · Prawo · Kursy walut · Forum Portal Turystyczny
Gram w Lotka / Lotto

Turcja - opinie internautów

drukuj stronęPoleć znajomym
Strona główna » Kraje » Turcja » Opinie internautów

Turcja - krótka informacja

Turcja (Türkiye, Republika Turecka - Türkiye Cumhuriyeti), państwo położone w Azji na półwyspie Azja Mniejsza, a częściowo również w Europie ze stolicą w Ankarze. Część azjatycka zwana jest Anatolią.
Część europejska (Tracja) stanowi 3% powierzchni i oddzielona jest Morzem Marmara i cieśninami Bosfor i Dardanele. Turcja jest krajem czterech mórz, gdyż dodatkowo od północy otacza ją Morze Czarne, od zachodu Morze Egejskie, a od południa Morze Śródziemne.
Graniczy z 8 państwami, całkowita długość granic wynosi 2627 km a na poszczególne kraje przypada:

Armenia 268 km
Azerbejdżan 9 km
Bułgaria 240 km
Gruzja 252 km
Grecja 206 km
Iran 499 km
Irak 331 km
Syria 822 km

Największe miasta: Stambuł, Ankara, Izmir, Adana, Bursa, Konya

Stolica: Ankara, Język: turecki, Religia: muzułmanie 99,8%
Ustrój: republika
dodaj swoją opinię

Wasze opinie (34):

Chcesz podzielić się swoimi wrażeniami z podróży?
Szukasz współtowarzyszy do wspólnej wyprawy? Wejdź na Eskapadowcy.pl i napisz o tym!
autor: krzysztof (IP:81.168.163.*)
data: 2005-04-28 18:31:33
kocham turcje kto jej nie kocha to jest niedobry
autor: Jouls (IP:62.69.192.*)
data: 2005-06-04 14:48:24
Wyjeżdżam do Turcji:D dzięki tej stronie dowiem się o niej więcej (mam nadzieję :P) DZIĘKI!!!
autor: martis (IP:83.142.72.*)
data: 2006-04-18 19:23:09
Turcja jest przepięknym krajem! Kto tak nie uważa to jest albo ślepy albo głupi... Turcy też fajni i uczynni ludzie-mimo,że czasem przesadzają z naciąganiem do robienia zakupów lub korzystania z jakiś usług...
autor: Ewelina (IP:83.18.140.*)
data: 2006-05-30 21:50:20
Byłam w Turcji w tym roku w lutym... nie jest to może najcieplejsza pora roku he he ale mimo to było cudownie!!! tego się nie da opisać... wszystko co widziałam zapierało dech w piersiach... było takie piękne... Turcja to marzenie które się spełniło... i mam nadzieje że wróce tam jeszcze może nawet we wrześniu...Zakochałam się w tym kraju...... i nie tylko w kraju ha ha
autor: Anna (IP:80.54.67.*)
data: 2006-07-30 11:13:57
Mamy wykupione w Riva Delta czy ktoś mi powie JAK TAM JEST na co sie przygotować..?
autor: aneta (IP:83.18.225.*)
data: 2006-07-30 16:57:53
Jadę do Turcji w sierpniu a dokładnie do Kemer do hotelu Belle Vue.
Czy ktoś wie jak tam jest ?
autor: ania (IP:83.27.251.*)
data: 2006-10-25 18:49:42
Bylam w turcji 2 razy. pierwszy raz w lipcu a 2 w pazdzierniku. Jestam zakochana w tym kraju a szczegolnie w Alanii. Poznalam tam fantastycznego czlowieka turka. Planuje wyjazd moze nawet na stale ale nie wiem od czego zaczac przygotownia. Jesli ktos wie prosze o kontakt.
autor: ALDI (IP:88.156.29.*)
data: 2007-01-23 16:14:33
PIERWSZY RAZ WYBIERAM SIE DO TURCJI,DO CHłOPAKA,ALE NAPRAWDę SIę BOJE! MAM CZEGO?
autor: Gość (IP:81.219.231.*)
data: 2007-06-04 20:32:05
ocena: minusminusminusminusminus
Prezstrzegam przed Alania prawie sami zlodzieje i naciagacze pobyt tam to HORROR
autor: mania (IP:81.157.82.*)
data: 2007-06-17 20:56:35
jak szukacie tureckich chlopakow to zapoznajcie sie lepiej z ich religia I przemyslcie to bo później moze byc za późno
autor: Cassy (IP:91.17.120.*)
data: 2007-07-26 17:47:35
Hmmm turecki chlopak :((
Wiem cos o tym...
Wszyscy mi zle o nich mowili ale nie wierzylam... teraz juz wierze, ale jest za pozno.. :( Stalo sie....
Chociaz pewnie sa wyjatki.
Faysal ty nim nie byles ... Typowy turek :/
ahhhh
autor: Gość (IP:83.23.244.*)
data: 2007-08-18 20:26:31
ocena: plusplusplusplus
pobyt- 1 tydz.+ 1 tydz.objazdu.
calosc oceniam pozytywnie.Zastrzezenie mam do naszej PANI PILOT, ktora raczej dbala o interes turkow.
zachecam do zwiedzenia TURCJI.
ALANYA jest bezpicznym miastem.
Zyczyc nalezaloby, aby w Polsce byly takie warunki hotelowe.
autor: Edyta (IP:80.50.233.*)
data: 2007-09-01 22:24:26
ocena: plusplusplusplusplus
Turcja a co za tym idzie i Alania to wspaniałe miejsca do zabawy i wypoczynku,nic nie robienia leżąc bezmyślnie na plaży,a wieczorem do spacerów i targowania sie (sympatycznego)na bazarze.Chłopcy też urokliwi , na wakacyjne flirtowanie super a na całe zycie? raczej nie w koncu to inna kultura religia wychowanie i przyzwyczajenia.Reasumując moją przydługą wypowiedź Turcja jest cudowan gorąco polecam ;-) W szczególnosci Hotel Kleopatra Princes
autor: Ryszard Gutowski (IP:78.88.156.*)
data: 2008-02-28 10:28:44
ocena: plusplusplusplusplus
W ubiegłym roku (2007) jechałem rowerem do palestyny (przez słowację ,węgry,rumunię,bułgarię ...no i oczywiście przez turcję). Jest to już nie moja pierwsa podróż rowerowa (przejechałem 100000 km po polsce i europie), ale poraz pierwszy przez Turcję!
Przyznam się wprost, spotkałem się z gorącą gościnnością przez Waszych obywateli! Nie spotkałem różnic w waszej religii.Uważam ,iż Wasza wiara niczym się nie różni od naszej (no może tylko inną formą modlitwy itp. Podpowiadam Wam, że pomimo dobrych dróg, nie posiadacie baz noclegowych pod namiotem, a szkoda!!!
Zyczę Wam, abyście weszli do unii europejskiej (uważam, iż granice to na dzisiejsze czasy sztuczny stwór).
Gorąco i serdecznie pozdrawiam wszystkich turków !!!!
autor: martyna (IP:78.30.66.*)
data: 2008-05-20 13:22:54
wybieram sie do Turcji w pazdzierniku.jedzie nas kilka osob (same mlode osoby kolo20 lat)prosze o informacje jaki region najlepiej wybrac.
autor: ~justyna (IP:194.146.253.*)
data: 2008-07-17 21:15:16
ocena: plusplusplusplusplus
alania to piękne miasto duyżo do ziedzania najlepiej wypozyczonym samochodem bardzo tanio taniej wychidzi niż wycieczki z biura turcy mili uczynni fakt może troche naciągcze przy zakupach ale oni z tego zyją bylismy w hotelu bon apart polecamy czyściutko aż błyszczy jedzenie bardzo dobre obsługa super polecam turcje
autor: monka (IP:83.30.29.*)
data: 2008-08-06 19:35:19
witam wszystkich wybieram się do Turcji 13.08 Hotel Royal Rose. Słyszałam różne opinie na temat tego hotelu. Może ktoś jedzie w tych dniach? Albo był już? Proszę o jakieś rady i opinie na ten temat. Co warto zobaczyć? Czego unikać?
autor: lola (IP:62.45.140.*)
data: 2008-09-03 16:05:34
jade w przyszlym roku do turcjii
autor: Anetka (IP:212.191.172.*)
data: 2009-04-28 23:02:49
Czesc chcialam sie was zapytac jade z chlopakiem i znajomymi co maja male dzieci slyszalam ze w Alani nie jest ciekawie ze kradna i ze duzo ruskich jest i trzeb abardzo uwazac na siebie a w szczegolnosci dziewczyny polki.Jade koniec czewrca prosze doradzcie dzieki zgory
autor: Małgorzata (IP:213.17.204.*)
data: 2009-06-04 10:25:51
Wyjeżdzamy do Turcji w lipcu,hotel blue wave,jak tam jest?jaką lepiej zabrać walutę?czy euro czy dolary,słyszałam że Turcy te waluty traktują na równi,100euro czy 100dolar.to dla nich to samo,proszę o opinię.
autor: Marta (IP:77.87.124.*)
data: 2009-07-20 18:17:15
ocena: plusplusplusplusplus
Hmm... może zacznę od tego, że w turcji byłam już dwa razy. Zakochałam się po prostu, czywiście z 'turystycznego' punktu widzenia. Z tego co osobiście wywnioskowałam życie w Turcji jest bardzo ciężkie (przez niskie zarobki wszędzie spotykamy koszyczek z napisem TIP, co oznacza nic innego jak napiwek). Do rzeczy... Sądzę, że nie robi to różnicy czy dolary czy euro (jednak ja zawsze miałam dolary). A co do Turków... owszem, niczego sobie :P. Jednak zgadzam się z moimi poprzednikami - zanim zechce się spędzić z nim resztę życia to warto poznać ich religię. Co do hoteli... jestem zdania, że tak samo jak w Grecji standardy hoteli są zaniżone. Cenną uwagą będzie, że warto podczas pobytu w hotelu, zostawić te 2 dolary dla obsługi... standard usług będzie dużo wyższy od 'podstawowego'. Co do targu... dosyć często Turcy są bardzo natarczywi... jednak są i tacy, którzy wolą 'miły targ' :). Warto się targować, bo można naprawdę sporo utargować (nawet 50%!). Dla kobiet zapewne uciechą będzie spoglądanie lub kupowanie złota, srebra i brylantów (ceny są naprawdę niskie) lub skór :). Warto również wiedzieć, że Turcja, patrząc ze strony turystycznej, jest zdominowana przez Rosjan, co niekiedy nie jest przyjemne. W związku z tym, przy wejściu do sklepu warto przyznać się, że jest się Polakiem, bo będziemy całkiem inaczej traktowani. Dlaczego? Jak to nasza pani rezydent sprawnie ujęła: Turcy sądzą, że Polacy to biedny naród, a Rosjanie lubią wydawać pieniądze, przez co my zyskujemy :). Polecam Turcję, bo naprawdę warto! W szczególności polecam Noc Turecką z oferty wycieczek fakultatywnych - cudowne wspomnienia! :)
autor: Karolina (IP:83.29.85.*)
data: 2009-08-28 10:56:36
Zacznę także od tego, że w Turcji byłam już drugi raz, dwa razy w Side pierwszym razem w samym side drugim razem trochę dalej Side Kumkoy i hotel defne garden...zakochałam się w tym kraju, wręcz uwielbiam, moja mama jest z Turkiem już od 15 lat sama byłam nie raz w nich zakochana ale nie POLECAM Na prade mają zupełnie inne poglądy jak my Bayram do tej pory nie zgadza się z moją mamą po wieloma względami nie rozumieją nas Polaków...
autor: Tadeusz (IP:81.190.54.*)
data: 2010-06-04 17:35:41
ocena: plusplusplusplusplus
Bardzo dobre - tanie wczasy. Kompleks hotelowy nad bezpiecznym morzem. Wyżywienie na 4,5 -bogate - lecz z małą ilością mięsa. Pozostałe elementy na 5. Na wycieczki jeździłem jednak z lokalnym biurem - super i 50% ceny !! Piwo smaczne (wypiłem chyba beczkę, drinki robiłem własne -ich receptury na 3. Organizacja GTI na+5
autor: Patrycja (IP:84.56.186.*)
data: 2011-01-05 12:18:26
ocena: plusplusplusplusplus
Turcję odwiedziłam dwa razy - w marcu i grudniu. Co prawda grudzień nie oszałamia wysokimi temperaturami ale rekompensuje mniejszą ilością turystów. Oba wyjazdy "na własną rękę", ale z grupą przyjaciół. Pierwszy wyjazd obejmował Ankarę, Bodrum i Istanbuł. Ankara jako stolica warta obejrzenia, ale dłuższy pobyt nie ma sensu ze zwględu na niskie "walory turystyczne". Bodrum - prześliczna mała miejscowość turystyczna, mnóstwo hotelów i kurortów z prawdziwgo zdarzenia. W marcu spokojnie mozna zaryzykować wyjazd bez wcześniejszej rezerwacji noclegów. Morze ma przepiękny turkusowy kolor, powietrze niesamowite! Jest też kilka uliczek z mnóstwem sklepików, aczkolwiek nie wszystkie restauracje są już w tym okresie otwarte. Idealne miejsce dla osób, którzy chcą poprostu odpocząć. Przypuszczam, że w sezonie letnim jest spory tłok. Jak dla mnie całkiem bezpieczne.
Jeśli chodzi o Istanbul to calkiem inna bajka... meczet za meczetem, śpiew muezina, że aż ciarki po plecach przechodzą, ruch uliczny i zgiełk dnia codziennego, ulice z ruskimi sklepami (ktore szczerze mowiac wygladem przypominaja calkiem ekskluzywne butiki z NY;) co nie znaczy że jakością towarów również). Jeden z najpiękniejszych meczetów (Blue Mosque) naprawdę warty zobaczenia! Hagia Sophia również. Zadziwiły mnie publiczne środki transportu - od naprawdę komfortowych tramwajów po biedne i rozlatujące się busiki krążące po mieście (warto zakosztować jazdy takim busikiem - emocje gwarantowane;)
Jeśli chodzi o mieszkańcó Turcji - naprawdę spotkałam się z uprzejmością i życzliwością, nikt nigdy nie odmówił pomocy. Jednak trzeba pamiętać, że jest to inna kultura i trzeba się z tym liczyć. To, że założymy krótką spódniczkę czy koszulkę bez ramion nie jest jeszcze końcem świata, ale warto wiedzieć, że skąpy ubiór świadczy o nas samych. Nie ma co ukrywać, że nawet w Polsce dziewczyna "skąpo ubrana" (choć częstotliwość większa niz w Turcji) paradująca po ulicach nie wywołuje entuzjazmu w oczach innych (przynajmniej nie w moich). Tak więc wszystko dla ludzi, ale z umiarem. Jeśli chodzi o mężczyzn..fakt - ciężko im się oprzeć, sama mam kolegę Turka, ale chyba nie odważyłabym się na coś powaznego.
Drugi wyjazd to Antalya i Side w grudniu. Temperatury w okolicach 15-20 stopni. Tamtejsi mieszkańcy w większości mówią po niemiecku (z uwagi na ilość turystów z Niemiec).Side prześliczne, jest nawet możliwość przejazdzki na wielbladzie (za jakieś 5 euro). Pomarańcze i cytryny na każdym drzewie, co nie znaczy ze bezkarnie można je zrywać. My jak zwykle spotkaliśmy się z uprzejmością jednego z ogrodników i mogliśmy zajrzeć do jego ogrodu. Zrywanie pomarańczy w środku zimy - rewelacja;)
Tak więc Turcja jak dla mnie kraj warty polecenia! ma w sobie coś takiego, co przyciąga i sprawia, że kazdym razem kiedy na witrynie biura podrozy widzisz ofertę wyjazdu do Turcji, masz ochotę wejść i wziąć z miejsca! Aczkolwiek polecam wyjazdy na "własną rękę", jednak zawsze w grupie.
autor: kamila (IP:94.170.146.*)
data: 2011-01-08 22:06:44
witam :) mam pytanie jak pogoda dopisuje w lutym ??? I co naprawde warto zobaczyc lecac do Altanya czy jakos tak to sie nazywalo . dziekuje za pomoc xxx
autor: Natalia (IP:80.54.169.*)
data: 2011-01-19 16:55:54
ocena: plusplusplusplusplus
W Turcji byłam w tamtym roku w październiku, była to idealna pora (prawie 30 stopni), mniejsza ilość ludzi, mniejsze kolejki, niższe ceny, bo po sezonie :D gorąco polecam biuro Wezyr! W Turcji zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Orientalna atmosfera, piękni ludzie, niesamowite smaki i zapachy przypraw czynią ten kraj magicznym. Przepiękne góry i ciepłe morze, czego tu więcej pragnąć? :) Turcy także są wspaniali, niektórzy naprawdę piękni i oczywiście czarujący :) hehe. Targowanie jednak sprawiało mi największą frajdę, nieraz uśmiałam się tak, że bolały mnie mięśnie brzucha :) cudowni ludzie, skromni, pokorni, szaleni, ich poczucie humoru jest bardzo podobne do naszego. Już nie mogę się doczekać kolejnej wyprawy w te rejony, było po prostu bosko!
autor: Natalia (IP:80.54.169.*)
data: 2011-01-19 17:00:02
ocena: plusplusplusplusplus
A co do atrakcji to koniecznie trzeba odwiedzić Pamukkale, niesamowite zjawisko przyrodnicze spotykane tylko w Turcji, warto je zobaczyć, gdyż co roku ich naturalne piękno powoli zanika ze względu na dużą ilość ludzi odwiedzających to magiczne miejsce. Można tam wykąpać się w basenach Kleopatry i odmłodnieć o 10 lat ;) Gorąco polecam także JEEP SAFARI, czyli jazdę gókimi szlakami z wesołym kierowcą, wizytę w wiosce Nomadów i obiad w różnokulturowym gronie, z niektórymi mam kontakt do dziś! :)
autor: turystka (IP:46.112.242.*)
data: 2011-02-15 20:44:14
ocena: minusminusminusminusminus
Mahmutlar – obok Alanyi
w ofercie piszą ze to 9 km a tak naprawdę to ponad 25 km
byliśmy z mężem na wakacjach w Turcji ---Alanyi w HOTELU „HAPPY ELEGANT” ----
OSTZEZENIE ---------- ODRADZAM tragedia pod wieloma względami, przestrzegam !!!!strzeżcie się !!!
transport ---- biuro aby zaoszczędzić doładowało do autobusu ponad 9 miejsc (hoteli) w których po kolei rozwoziliśmy turystów, co spowodowało ze zamiast 2,5h godz dojechaliśmy po 4 h do swojego hotelu – ok 4v rano a 8 było spotkanie z rezydentem który na siłę nalegał na fakultatywne wycieczki ---- ale to nic
to co było NIEDOPUSZCZALNE TO:
obsługa
1. fatalnie to delikatnie powiedziane
2. na początku dopóki w hotelu byli jeszcze nauczyciele to jeszcze jako tako to wyglądało, na jadalni – bo tego kuchnia nie można było nazwać – były nawet ceratowe obrusy
3. kelnerzy normalnie się zachowywali ale po ich wyjeździe jak zostali sami Polscy w hotelu to Turcy pokazali swoja klasę
4. wyrywali talerze, filiżanki z kawa mimo iż jeszcze ktoś jeszcze jadł
5. z pretensjami odnosili się jeśli ktoś zostawił coś na talerzu - wrzeszczeli: "no jedz, jedz!!!"
6. wykrzykiwali nawet w obecności Rezydenta do niektórych gości hotelu: "alkoholik"
7. po kilkugodzinnym uporządkowaniu ogrodu – podcinali drzewa, krzewy – w ubraniu w butach wskoczyli do basenu który był na zewnątrz
8. wszędobylskie koty, które chodziły po stołach – a obsłudze to wogóle nie przeszkadzało
standard hotelu --- ponizej wszelkich norm
1. basen podhotelem teoretycznie dostępny ale ciągle poza zasięgiem bez możliwości korzystania z niego
2. basen był zamknięty, ale po interwencji 2 x u Rezydenta otworzyli ale co z tego --- strach nas obleciał --- woda nie była wogole fltrowana, na jej powierzchni pływały "kolonie" białej zawiesiny,
3. woda w basenie była aż zielona, dziwnie mętna
4. w odpływach – w tych "dołkach bo kratech ocgronnych nie było" -- można bylo znaleźć pety papierosów, włosy, jakąś szarą dziwną masę – to chyba zbity tłuszcz i brud
5. płytki wyznaczające miejsce na prysznic popękane w wzorki uformowane z brudu
6. basen otwarty --- teoretycznie byly tam zjeżdżalnie ale !! nie puszczali w nich wody,
7. zjeżdżalnie uruchomili tylko 2 razy na dosłownie jakieś 20- 30 minut --- i szczerze to żałuje że się zalapalam na ta "atrakcje" -- bo po 2 zjazdach poczułam straszny ból na nogach zwłaszcza na łydkach --- a po chwili okazało się ze mam potworne siniaki
8. sauna --- oczywiście zamknięta przez większość czasu ale podobnie jak w sprawie powyższego basenu otworzyli ja – była czynna tylko przez 1 h – i tak dziwnym trafem w tej samej godzinie co był obiad !!!
9. dodatkowe atrakcje, animacje, muzyka --- zupełnie tego nie było
10. dyskoteki --- nie było bo zabrakło im alkoholu po wyjeździe Rosjan z hotelu
11. stół to ping ponga – można byłoby się domyślać ze to do ping ponga --- stół z płyty wiórowej był tak powyginany pofalowany że gra na nim to prawdziwe mistrzostwa
12. tablica do rzutek to cudo wyjątkowego rozmiaru --- długo zastanawialiśmy się do czego służy fragment płyty wiórowej oparty na dwóch kijach
13. przejście podziemne z hotelu na plażę nie było w ogóle sprzątane – stojąca tam wielka woda nie miała ani miłego zapachu ani wyglądu
14. zejście na plaże po połamanych "schodach" -- dwie połamane deski – skaleczenie stopy, czy zdobycie drzazgi bo była bułka z masłem
15. bar przy plaży --- to zwykła buda z blatem, alkoholu tam nie można było nabyć, tylko kawę z automatu albo te zimne soki z lodem
16. molo --- wchodzili na niego tylko "tubylcy" --- bo turyści ci nie opanowali takiej formy chodzenia po samych metalowych konstrukcjach --- 2 metalowe, zardzewiałe szyny bez barierek, deski gdzieś zagineły
17. kradzież --- ale jak to Oni uznali porządki --- sąsiadom --- starsza para Polaków, a dokładnie Pani, była w pokoju przebrała się i wspólnie z mężem zeszli na dól pod basen, ale Ona po chwili wróciła się bo zapomniała chusty, zdziwiła się na zobaczyła – panią sprzątającą W !!!! (z rękoma w) JEJ TOREBCE !!! zawołała obsługę ale Ci stwierdzili że Ona sprzątał i podniosła i powiedzieli że jeśli oficjalnie to zostanie zgłoszone to Ona straci pracę --- to szantaż bo szkoda kobiety, aleeee......
Po zbiorowej awanturze z rezydentem biura W*Z*R – bo wcześniejsze uprzejme prośby pojedynczych osób nie dawały rezultatów – dopiero jak wszyscy się zebrali to przenieśli nas do innego hotelu
i tu tez postąpili nie tak jak powinni --- dwie osoby były tego dnia na wycieczce, nas przewieźli jednym busem a im zostawili informacje w recepcji gdzie jesteśmy i kazali na własną rękę i KOSZT przejechać do tego drugiego hotelu --- kierowca taksówki woził ich taka okrężną drogą że ona pomimo iż nie znały aż tak okolicy to się pokapowały i chciał za kurs horrendalne wynagrodzenie
Sami oceńcie postępowanie biura – i warunki hotelu
autor: agonia (IP:89.17.253.*)
data: 2011-06-05 14:56:10
za 3 tyg lece do Kiris do hotelu Saiors Beach Club. Czt ktos moze mi cos na temat tego hotelu napisac?? Zgóry dziękuję!
autor: ~Kasia (IP:89.73.30.*)
data: 2011-07-09 16:38:31
ocena: plusplus
Właśnie wróciłam z tygodniowego pobytu w Bodrum w Club Shark Hotel. Bardzo ładne i przyjemne miejsce, ale bardzo dużym minusem dla hotelu jest odległość od plaży (3,5 km) i dojazd do niej autobusem. Poza tym "czystość" w hotelu też pozostawia dużo do życzenia, w basenie pływało porozbijane szkło, które było wyławiane przez samych gości, teren przy basenie był umyty tylko raz i to samo dotyczy schodów, tarasów, jadalni itd. Obsługa bardzo miła, ale nie można się z nimi dogadać po angielsku, znają tylko kilka podstawowych zwrotów, no i zdarzało im się mieć baaardzo brudne ubrania. Nie polecam tego miejsca dla rodzin z małymi dziećmi - jest bardzo głośno.
autor: paweł (IP:83.31.96.*)
data: 2011-07-24 12:53:21
kto planuje wyjazd do Turcji samochodem BMW seria 7 ma gwarantowany napad lub wraca piechota
autor: Łukasz (IP:83.14.105.*)
data: 2011-08-04 14:37:43
ocena: plusplusplusplusplus
Byliśmy z Żoną przez tydzień i było super, pogoda piękna, hotel świetny, jedzenie pycha, widoki piękne, morze ciepłe. Wszystkich zainetresowanych urlopem w Turcji zapraszamy na nasz blog:
www.turcjapopolsku.blogspot.com
z którego dowiecie się wielu przydatnych podczas wypoczynku rzeczy.
autor: Andrzej (IP:93.105.6.*)
data: 2011-08-09 12:11:47
ocena: minusminusminusminusminus
Oto pismo, które wysłaliśmy wspólnie z małżonką do prezesa zarządu biura podróży ALMATUR-Katowice Sp. z o. o. w nadziei na interwencję.
My niżej podpisani, korzystaliśmy z Waszych usług w terminie 18-31 lipca 2009 r. "Turcja objazd" i chcemy opisać nasze wrażenia oraz ocenić imprezę.
Właściciel hotelu AKSEL w DIDIM, biorąc od nas pieniądze, zapomina o przyzwoitej gościnie. Najważniejsze jest dla niego, aby nikt nie wniósł butelki wody na teren budynku, niż godność klienta, który przyjechał w spokoju odpocząć. Któregoś wieczoru zatrzymał nas przy recepcji wrzeszcząc do mojej żony "open bag", nie chcąc nam wydać klucza do pokoju. Zaprotestowaliśmy, a on zadzwonił do rezydentki mówiąc, iż widział na własne oczy jak kupowaliśmy w sklepie napoje. Jaki miał sposób na to, aby być jednocześnie w hotelu i w sklepie? Wniosek: albo przy sklepie postawił swojego człowieka, albo sprzedawca przekazywał mu informacje. Co do sprzedawcy miałbym wątpliwości, ponieważ sam nas wcześniej ostrzegał przed właścicielem hotelu.
Przeżyliśmy wiele godzin w nerwach, gdyż pojawili się rezydenci i ciężko było przetłumaczyć zachłannemu Turkowi, że "bag" to osobista torba mojej żony i nie jest on policjantem aby rewidować. Poczuliśmy się jak w Polsce w okresie stanu wojennego, pamiętamy te czasy.
Rezydenci, wydaje mi się, zostali zaproszeni po całej aferze do biura na tzw. dywanik. Mogę to stwierdzić z pewnością, ponieważ nasz pokój sąsiadował przez ścianę z biurem i po wyjściu na nasz balkon słyszeliśmy tylko głośne, monotonne klarowanie w języku angielskim, natomiast nie było słychać wyraźnej reakcji rezydentów.
Pazerność tego typa zepsuła nam pobyt, jest uraz i niedowierzanie jak tak można? Przecież i tak w tym "hoteliku" (raczej pensjonacie) nikt nie miał zamiaru niczego kupować zwłaszcza, że cały dzień przebywaliśmy poza. A po powrocie np. z plaży w porze poobiedniej-jedyny cel obiado-kolacja, bo nie zachęcała przecież kiepska atmosfera.
Któregoś popołudnia, kiedy pływaliśmy w basenie wraz z małżonką, pojawił się Aksel (tak chyba miał na imię ów właściciel) i podając mi telefon kazał wysłuchać rezydentki, która tłumaczyła, że do wody wpuszczono środki bakteriobójcze. Pytanie: o tej godzinie? Przecież ludzie chcą pływać, płacą również za to. Wyszliśmy z basenu, a towarzysząca temu panu małolata zmierzyła nas od góry do dołu robiąc przy tym minę obrzydzenia. Poczuliśmy się jak parszywi. Ona nas później szpiegowała, kiedy tylko udało nam się trafić otwarty basen i korzystaliśmy. Czuliśmy się jak niesforne dzieci pod kontrolą wychowawców, tymczasem to my jesteśmy na co dzień pedagogami. Później już zamykano ten przybytek ok. 18.00 i chociaż był tam barek oraz sprzęt nagłaśniający, nie zorganizowano żadnego "party". Nigdy więcej takich wyjazdów.
Temat posiłki:
Monotonne jedzenie, ciągle te same dodatki. Kucharz (człowiek , który wydawał za ladą) nie był wyrywny do dzielenia mięsem i potrawami nie będącymi sałatkami. Kierował nas najpierw właśnie do nich. Ostatniego ranka przed wyjazdem do Pamukkale w ogóle się nie pojawił, nie był potrzebny bo nie przygotowano niczego ciepłego przed tak długą podróżą. Właściciela hotelu też nie było, nie pożegnał nas. Kompletny brak kultury. Mógłby się wysilić, a on się zachował jakby miał do nas wszystkich pretensję (całej wycieczki). Może jednak dobrze zrobił, bo i tak nie mogliśmy już na niego patrzeć bufona. Młodzież nazwała go "menda-dżer" im też zaszedł za skórę, czepiał się. Sprzątaczki mieszały rzeczy tych młodych ludzi, musieli szukać swojej garderoby w walizce kolegi. W tych ciasnych pokoikach ciężko było utrzymać porządek. Trzeba było wynieść bagaże na hall, wtedy jakoś by się można było minąć między łóżkami. Tak, bo te pokoiczki przeznaczone są wyłącznie na łóżka. Dodatkowo maleńka łazieneczka bez normalnych drzwi (tylko jakieś suwane). Woda z natrysku wylewała się na pokój.
Wędrówka po schodach na taras położony na V piętrze budynku (2 razy dziennie na posiłki, bez windy) groziła połamaniem nóg, ponieważ oświetlenie na fotokomórkę było tak wyregulowane, że więcej było ciemności niż światła. Oszczędność! Brak klimatyzacji.
W innych hotelach wszystko grało technicznie i organizacyjnie. Miły personel.
Na koniec chciałbym poddać państwu pod rozwagę pytanie, czy potrzebne są takie układy. Wasza współpraca z tym hotelem jest poroniona. Nie wolno pchać pieniędzy do kieszeni malutkiemu człowieczkowi, który nie cierpi Polaków. Niechby się zastanowił nad swoim postępowaniem. Współczuję turystom, którzy tam trafili bądź trafią w przyszłości.
Incydent kwalifikuje się do opisania w prasie, internecie i telewizji. Jest to niedopuszczalne. Jesteśmy ludźmi wolnymi w Polsce, chcemy chcemy być wolni za granicą. Proszę o przeprowadzenie rozmowy z tym człowiekiem i wyjaśnienie, powinien przeprosić. Czekamy na listowną odpowiedź.
Ogólne wrażenie Turcji jako kraju przyzwoite. Niczego więcej w złym stylu nie doświadczyliśmy, wręcz przeciwnie. Chcieliśmy w związku z tym zobaczyć więcej, ale przeszkodziły nam rosnące ceny wycieczek.
Z poważaniem
A. i J. K. z S.
UNIKAJCIE HOTELU "AKSEL" W DIDIM
autor: Marta (IP:89.228.147.*)
data: 2011-11-20 18:03:42
Nazywam sie Marta Palta, udzielam pomocy dla obywateli Turcji i nie Tylko, w sprawach papierów, zakładania firmy itp.
Mój kontakt: 724036739
Chcesz podzielić się swoimi wrażeniami z podróży?
Szukasz współtowarzyszy do wspólnej wyprawy? Wejdź na Eskapadowcy.pl i napisz o tym!
dodaj swoją opinię

Travel4u.pl - nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

oferty last minute Oferty last minute

partnerzy Partnerzy





last minute

Strona główna · O nas · Wczasy, wycieczki · Kraje · Przewodniki · Forum · Aktualności · Reklama · Program Partnerski · Polityka prywatności · Kontakt
 Opublikowane na stronach www.travel4u.pl informacje lub ceny nie stanowią oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. więcej »
Copyright © 2004-2018 Travel4u.pl. All rights reserved.