Loading...
Travel4u.pl - oferty last minute, wczasy, wycieczki, noclegi, mapa
Wyjedź w podróż
swojego życia
Strona główna · Sport · O nas · Kontakt · Mapa strony · Dodaj do ulubionych
Wczasy, wycieczki ·Przewodniki, mapy ·Baza noclegowa  
Informacje o krajach · Prawo · Kursy walut · Forum Portal Turystyczny
Gram w Lotka / Lotto

Dizzy Daisy hostel - opinie internautów

drukuj stronęPoleć znajomym
Strona główna » Baza noclegowa » Dizzy Daisy hostel » Opinie internautów

Dizzy Daisy hostel - krótka informacja

dodaj swoją opinię

Wasze opinie (9):

Chcesz podzielić się swoimi wrażeniami z podróży?
Szukasz współtowarzyszy do wspólnej wyprawy? Wejdź na Eskapadowcy.pl i napisz o tym!
autor: Alina (IP:212.76.37.*)
data: 2006-07-23 23:09:55
Napiszę kilka słów o "hostelu" Dizzy Daisy w Poznaniu (choć wiem,że nie skorzystam z żadnego w żadnym mieście).NIE POLECAM!!!Nie poleciłabym najgorszemu wrogowi!Nie piszą,że to akademik "Hanka".Toalety są brudne (wiadomo w jaki sposób) a prysznice (właściwie natryski) w stanie koszmarnym,zwarcia w gniazdkach prawie pozbawiły mnie telefonu.Pokoje są nieodnowione, podłoga nie widziała chyba mopa tygodniami! Obsługa (studenci, którzy nie mają pojęcia o obsłudze klienta) nie reaguje na sygnały o zakłócaniu ciszy nocnej!Wyrwani ze snu w środku nocy,musieliśmy się ewakuować stamtąd wczesnym rankiem i przenosić się do hotelu z prawdziwego zdarzenia i żałuję,że chcieliśmy zaoszczędzić,teraz wiem,że nie warto.Informacje na stronie są niepełne a nr telefonu komórkowego-to telefon osoby prywatnej (która pewnie niedługo założy im sprawę,miałam okazję z tą Panią rozmawiać).Na dworcu PKP w Poznaniu robią „łapankę” czyli stoją studenci i „naganiają” ludzi nieświadomych koszmaru jaki im wkrótce przyjdzie przeżyć.Student „naganiacz”,którego zapytałam jaki jest standard „hostelu” poinformował zadowolony,że jest to najlepszy akademik w Poznaniu (to współczuję innych i oczywiście studentom,bo przed oczami pojawić się już może tylko klepisko),że jest świeżo po remoncie (chyba 20 lat temu),a łazienki są wyłożone płytkami (też 20 lat temu) i przypada jedna toaleta na cztery osoby – sprostuję NA CAŁE PIĘTRO!Moją opinię mam zamiar zamieścić na każdym portalu,w celu uprzedzenia wszystkich turystów przed siecią Dizzy Daisy!Jeżeli chcecie przeżyć prawdziwy koszmar i zepsuć sobie nastrój urlopowy na cały wyjazd skorzystajcie z i ich pseudo oferty!Pozdrawiam Alina
autor: Maciej (IP:83.238.50.*)
data: 2006-07-30 17:07:22
Pani Małgorzata Krzemińska, która jest autorką powyższej opinii, niestety nie rozumie słowa hostel. Oczywiście warunki w hostelu (podobnie jak ceny) odbiegają od warunków w hotelu czterogwiazdkowym. Większość turystów nocujących w hostelach na terenie całej Europy, wybiera taką formę noclegu, ponieważ ich celem nie jest spędzanie czasu w hostelu, lecz zwiedzanie miasta. Nie wymagają luksusów, lecz podstawowych udogodnień, które hostel "Dizzy Diasy" spełnia. Goście hostelu, nie tylko Polacy, ale też Niemcy, Anglicy, Francuzi, Amerykanie, Holendrzy, Australijczycy etc. chwalą sobie nasz hostel i polecają go znajomym. Jeśli chodzi o "łapankę" na dworcu, jest to oficjalna działalność informacyjna. Podpisaliśmy oficjalną umowę z PKP i postawiliśmy punkt informacyjny w dobrze widocznym miejscu, by informować o naszej działalności.
Wiele hosteli w Europie mieści się akademikach, dotyczy to obiektów sezonowych. Nie jest to nowość ani dziwactwo. W Czechach hostele mieszczą się nawet w szkołach podstawowych.
Pani Krzemińska i jej przyjaciółka opuszczały nasz hostel istotnie o bardzo wczesnej godzinie, obrzucając nasz personel wyzwiskami i używając słów powszechnie uznanych za wulgarne.
Zarzut dotyczący łazienek jest również wyssany z palca, ilość łazienek jest wystarczająca i nawet, gdy gościmi większe grupy, nie widziałem kolejki do toalety czy pod prysznic.
Przykro mi, że muszę się wdawać w polemikę z osobą tak niepoważną, która na dodatek swoją opinię zamieszcza anonimowo (ale łatwo było ją zidentyfikować, gdyż jest to przypadek całkowicie odosobniony).
Zapraszam do Dizzy Daisy
Maciej Fortuna - DD Poznań
autor: Yukon (IP:83.3.94.*)
data: 2007-08-27 13:29:08
ocena: plus
Jakoś tam strasznie... Takie długie korytarze, na ścianach szpitalne kolory. Spać się da - to najważniejsze, ale łazienki paskudne raczej, chociaż czyste. Drugi raz nie zajrzę, wolę dopłacić 20 zl i spać gdzie indziej :/
autor: symek (IP:212.76.37.*)
data: 2007-10-04 13:12:12
ocena: minusminusminusminusminus
Brud, smród i ubóstwo! Nie polecam! Za taką cenę praktycznie zero jakiegokolwiek standardu...Bałem się nawet w klapkach wchodzić pod prysznic. Łóżko odsunąłem od ściany, bo brzydziłem się tego co na nich zobaczyłem! Porażka i nauczka dla mnie, że lepiej dopłacić niż oszczędzać i narażać się na niepotrzebny stres!
autor: ~Kasia (IP:194.39.218.*)
data: 2007-10-04 14:41:58
ocena: minusminus
Witam,
miałam okazję spać w tymże schronisku w te wakacje. na dworcu PKP polecili mi je studencji reklamujący go. Poinformowali go, iż jest on odnowiony i że jedna łazienka przypada na 4 osoby. Niestety okazało się że: jest jedna łazienka na całe piętro a pokoje zdewastowane. Okej, mogę się zgodzić, iz jest to hostel. ale nie należy wprowadzać ludzi w błąd mówiąc o dobrych warunkach lecz dać prawo wyboru: do niskiego (tragicznego) standardu za niewielkie pieniądze lub droższego miejsca noclegowego za 100 czy 200 zł za noc.
Za nieuczciwość - minus.
autor: Mariusz Kacperkiewicz (IP:79.184.194.*)
data: 2008-07-15 14:28:52
ocena: minusminusminusminusminus
Akademik z zewnatrz wyglada calkiem przwyzwoicie ale to co zastanie "gosci" po przekroczeniu progu pokoju przerasta ludzkie pojecie.
Szczerze mowiac po wejciu do pokoju pierwsza mysl jaka mi przyszla do glowy to jak najszybsza EWAKUACJA. szczersze mowiac podlogi sa tak brudne ze strach chodzic po nich w butach a co dopiero na boso. Sciany brudne obklejone dziwnymi subctancjami, jakimi?? Mysle ze lepiej nie wiedziec. Meble - stare, zaniedbane, brudne w srodku (zapomnijcie wiec o wypakowywaniu swoich rzeczy z walizki) zreszta otwierajac dzwi o malo co nie wypadly z zawiasow. Z toaletami to faktycznie przesada jest ich duzo wiecej ale fakt ze trafienie na CZYSTA graniczy z CUDEM. Halasy w nocy to normalka w koncu to akademik wiec albo ktos sie do tego przyzywczai albo nie, gorszy jest chyba halas od ulicy, AL Niepodleglosci to jedna z arterri Poznania. Acha fakt no i hodowla plesni pod przysznicem... doprawdy godne podziwu. Wspolczuje tylko studentom ktorzy mieszkaja tam w cigu roku.
Reasumujac czasem warto doplacic te 20-30 zl i pomieszkac w nie wiem czy komfortowych warunkach to dobre okreslenie, bo od DDH nizszy standart reprezentowac moze tylko poczekalnia na dworcu glownym.
Byc moze opinia wydaje sie co niektorym przesadzona, wiec proponyje zeby w tej kwesti wypowiedzial sie np. SANIEPID ;)
wypadalo by zmadrzec, przeprosic i nie pisac wiecej glupot PANIE MACIEJU
PS: nie sugerujcie sie fotkami-> teraz w photoshopie mozna zrobic prawie wszystko
autor: eksgosc (IP:82.143.187.*)
data: 2008-08-11 22:41:05
ocena: minusminusminusminusminus
Witam, opinia jest na temat tego hostelu w Warszawie ale z tego co widze to "jakosc" wszedzie jest podobna:
Właśnie stamtąd wróciłem. Jak jest napisane w opisie, zaletą tego hostelu jest położenie... i to w sumie jedyna zaleta tego czegoś co śmie się nazywać miejscem gdzie można przenocować. Przy wejściu uracza nas recepcja, która w sumie wygląda już niestandardowo ;), ale tu nie problem.
Potem już było już tylko źle.
1. Kołdry i poduszki wyglądały tak, że w nocy budziłem się bojąc się że mnie zjedzą ;)
2. Poszewki były na poduszki... na kołdry była jedna (pokój 2 osobowy), ale porwana więc nie dało się jej założyć.. koszmar.
3. Wszystko porwane zdewastowane, tak jakby nikt nie reperował tego od wieków...
4. Pokoje tak cudnie wysprzątane, że koło łóżka znalazłem opakowanie od durexa (zużyte). Potem już bałem się zaglądać gdziekolwiek.
5. Za tą cenę co tam jest nie ma nawet najprostszego śniadania. Jest barek ale jakość żarcia pozostawia do życzenia.
6. Łazienka dzielona, tyle że do niej nie ma żadnych drzwi, jedynie zasłonka (dla niektórych to jednak może być plus bo stwarza możliwości ;))
Żeby nie było tak strasznie dają kawę i herbatę, ale raczej bałem się spróbować ;)
Nie twierdzę, że miało być złoto i srebro oraz aksamitna pościel, zresztą nie zamierzam tam spędzać całego dnia, ale jak płacę za nocleg to wymagam, żeby chociaż było czysto i schludnie a nie tak, że człowiek boi się że na drugi dzień dostanie wysypki :/
Nigdy więcej!
autor: Hanka (IP:80.171.185.*)
data: 2008-08-20 22:02:39
ocena: minusminusminusminusminus
Witam Was...tzn. tych, ktörzy przypadkiem albo z celem zaczepili o ta stronke. My rowniez z mezem odwiedzilismy ja i podskoczylismy z radosci, ze taaaki tani nocleg i w dodatku w srodku miasta i nawet (jak widac na zdjeciach) calkiem schludny jak na schronisko. Pojawiajac sie tam o godz. 23 oo, zaplacilismy z göry 100 zl za dwie osoby, poczym ciagnac za soba bagaze i marzac o wygodnym lözeczku, udalismy sie na göre kretymi korytarzami czujac sie jak w jakims szpitalnym budynku albo i nie wiem gdzie. Otworzylismy drzwi...a ja myslam, ze upadne. Takiego zasyfionego, starego pokoju noclegowego jeszcze w zyciu nie widzialam. W tym momencie poczulam odrazu wyrzuty sumienia, bo przeciez to ja wybralam ten nocleg, chcac zaoszczedzic. Moj maz byl tak wkurzony...ja zreszta tez, ze odrazu tak jak i inni na tym forum myslam o UCIECZCE . Syf, kila i mogila-...tak by to nazwal möj tato. A ja po raz pierwszy raz w zyciu moge to zdanie wykrzyczec!!!!!!!!, bo tak sie czuje oszukana. Dlatego ostrzegam innych przed tym miejscem noclegowym, bo ja po dzisiejszej nocy mam wrazenie, ze musze sie wszedzie drapac, chociaz zadnych "obcych stworzen" nie zauwazylam...jak na razie. Nie chce sie rozwlekac...zapamietam do konca zycia...albo mam nadzieje, ze jak najszybciej zapomne. Od dzis nie oszczedzam, doplace na pewno nastepnym razem, ale poczuje sie czlowiekiem w 21 wieku a nie w sredniowieczu.
I tak naprawde wstydze sie tego, co w Polsce sie turystom sprzedaje i z checia rozwalilabym ten pokoj wlasnymi rekoma, bo taki byl ochydny. Pozdrawiam i zycze udanych poszukiwan.
autor: Wiki (IP:80.48.24.*)
data: 2008-09-15 16:10:12
ocena: minusminusminusminus
Przykro mi to stwierdzic jednakze nocleg w hostelu Dizzy Daisy zepsuł zarówno mi jak i moim współtowarzyszkom cały pobyt w Poznaniu. Wygląd pokoi w środkowej ich części był odrażający, szczególnie te zboczone plakaty na ścianach i siwawe juz albo brunatnawe firanki i zwisający ze ścian kurz. Po prostu uważam, ze ta oferta jest bardzo przereklamowana a zdjęcia to urywki najladniejszych miejsc pokoi. Poza tym nie dysponuja nawet zaslonami w kabinach prysznicowych, wiec albo zatrudnicie sobie kogos do pilnowania albo zrezygnujecie z prysznica. Chyba, ze nie macie wstydu i sie wykąpiecie. Pozdrawiam i naprawde nie polecam (nie za taka cene)
dodaj swoją opinię

Travel4u.pl - nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez internautów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.

oferty last minute Oferty last minute

partnerzy Partnerzy





last minute

Strona główna · O nas · Wczasy, wycieczki · Kraje · Przewodniki · Forum · Aktualności · Reklama · Program Partnerski · Polityka prywatności · Kontakt
 Opublikowane na stronach www.travel4u.pl informacje lub ceny nie stanowią oferty w rozumieniu przepisów kodeksu cywilnego. więcej »
Copyright © 2004-2018 Travel4u.pl. All rights reserved.